22 grudnia 2015

Wyjaśnienia

Hej wam. Przeptaszam was za to że tak długo nie ma rozdziału. Po prostu teraz nie czuje się okej. Chcę coś napisać ale mam blokadę. I to nie jest brak weny bo wene mam. To jest raczej spowodowane tym że koleżanka ze szkoły przypomniała mi o pewnym przykrym wydarzeniu przez które bardzo cierpiałam. Postaram się coś napisać ale nic nie obiecuję. Besos Vivien.

18 grudnia 2015

Rozdział 5



Rozdział dedykowany Letty . Bez ciebie 
ten blog by nie powstał.<3


Violetta

Po skończonym spotkaniu Leon odprowadził mnie do domu. Cudownie się z nim bawiłam. Jak tylko weszłam do środka mama od razu zaczęła mnie wypytywać gdzie byłam i w ogóle. Olałam to i poszłam do swojego pokoju. Usiadłam na łóżku i zaczęłam pisać w pamiętniku który prowadzę odkąd skończyłam 12 lat.
Drogi pamiętniku:)
Dzisiejszy dzień był cudowny. Spędziłam go z cudownym chłopakiem-Leonem. On jest naprawdę mega słodki. Dzisiaj popołudniu wiele się o nim dowiedziałam. Ja też mu wiele o sobie opowiedziałam. Czuję że teraz jesteśmy bliżej siebie. Jest osobą pozytywnie nastawiony do życia jak ja.
Skończyłam pisać i usłyszałam dźwięk przychodzącego SMS-a. Spojrzałam na wyświetlacz i zobaczyłam że napisał Leon.

Od:Leoś <3
Hej.

Do:Leoś<3
Hej.

Od:Leoś<3
Co robisz.

Do:Leoś<3
Właśnie skończyłam pisać w pamiętniku. Wiem to śmieszne.

Od:Leoś<3
Nieprawda. To słodkie. Tak jak ty;)

Do:Leoś<3
Nie prawda po za tym ja nie jestem słodka.

Od:Leoś<3
Jesteś słodka i się nie kłóć. Widzimy się jutro w szkole ślicznotko. Dobranoc. Śnij o mnie.

Do:Leoś<3
Dobranoc. I ty też jesteś słodki. Mam nadzieje że ci się przyśnie w nocy.:-*

Następnego dnia

Leon

Wstałem rano i od razu poszłem do łazienki. tam wykonałem wszystkie poranne czynności. po wyjściu z łazienki udałem się na dół i bez śniadania wyszłem do do szkoły. już nie mogę się doczekać spotkania z Vilu. Nie wiem co we mnie wstąpiło żeby wczoraj tak do niej pisać. Przy wejściu do szkoły zobaczyłem Viole stojącą do mnie plecami. Po cichu do niej podszedłem.
-Buuuuu-jak tylko mnie usłyszała podskoczyła do góry.
-Leon przestraszyłeś mnie-powiedziała i się do mnie uśmiechnęła-czekamy na Fran i Tomasa i idziemy do środka. OK.
-Okej. Tak jak powiedziała tak zrobiliśmy. po 5 minutach dołączyli do nas nasi przyjaciele. Razem poszliśmy na pierwszą lekcję którą była chemia.


*********************************************************************************
Hej wam. Tak o to prezentuje się nam rozdział 5. Mam nadzieje że wam się podoba. Do następnego. Besos Vivien

15 grudnia 2015

Drugi blog

Jak niektórzy z was wiedzą mam też 2 bloga na którego was serdecznie zapraszam.
Besos Vivien

14 grudnia 2015

Rozdział 4

Leon


Obecnie siedzę u siebie w pokoju i nie wiem dlaczego myślę o Violi. Jest super dziewczyną. I jest taka naturalna. Nie ma tapety na twarzy i wyzywających ubrań. Jest taka delikatna i krucha. Jak bym mógł zamkną bym ją w swoich ramionach i bronił przed złem tego świata. Moje myślenie przerwał dzwięk sms który mi przyszedł. Spojrzałem na ekran mojego iphona i zobaczyłem że napisała Viola.

Od:Violcia
Hej.

Do:Violcia
Hej. Ctm.

Od:Violcia

Co ty na to aby wyjść na kawe.Chcę cię trochę lepiej poznać.

Do:Violcia

Jasne. Spotkajmy się w kawiarni Café Tortoni. Wiesz gdzie to jest?:).

Od:Violcia

Tak. Spotkajmy się na miejscu za 40 minut. Pasuje ci?:).

 Do:Violcia

Jasne. Do zobaczenia.

Od:Violcia

Do Zobaczenia.:-*

Ogarnąłem się i wyszłem z domu. To będzie super popołudnie.

Violetta

Nie mogę w to uwierzyć. Umówiłam się z Leonem.Poszłam do łazienki i ubrałam się w to:
i wyszłam z domu. Szykowanie zajęło mi 10 minut. Makijażu nie robiłam. Nie chciało mi się.

20 potem

Jestem w kawiarence. Nagle zauważam Leona. On też mnie widzi. Kiedy podchodzi do stolika daje mi róże i buziaka w policzek.
-Hej-mówie kiedy już siadamy.
-Hej-odpowiada.
-Posłuchaj ściągnełam cię tu w pewnym celu-powiedziałam-skoro mamy razem pisać piosenkę to pomyślałam że jak spędzimy razem trochę czasu i lepiej się poznamy to będzie łatwiej pracować-dokończyłam.
-Jasne. Po za tym bardzo cię polubiłem i chciałbym wiedzieć o tobie wszystko-powiedział i się do mnie uśmiechną. Coś mi się wydaje że to będzie miłe popołudnie.



**************************************
Hej. To jest już 4. Wow. Nie mogę się doczekać 1000 wyświetleń. Dlaczego?Ponieważ mam dla was niespodziankę. Kocham Vivien.

9 grudnia 2015

rozdział 2

Leon

Dzisiaj idę do nowej szkoły. Klasa 2 gimnazjum i ktoś nowy. Trochę się boje dzisiejszego dnia chociaż mama twierdzi że nie mam czego. Jestem już przed budynkiem szkoły. Żegnam się z mamą i wchodzę do środka. To miejsce jest piękne ale głupie. No co jak każdy nie lubię chodzić do szkoły ale budynek sam w sobie wygląda ładnie. Na wejściu zderzyłem się z jakimś chłopakiem. Był to brunet z włosami postawionymi na żel jak u mnie.
-Przepraszam-powiedziałem.
-Nic się nie stało. Jestem Tomas a ty?-zapytał
-Jestem Leon-podałem mu ręke którą chwycił.
-Jesteś tutaj nowy?-znowu zadał mi pytanie.
-Tak. A co aż tak to widać?-mówiąc to zmarszczyłem brwi.
-No trochę. Do której klasy chodzisz?
-Do 2 gimnazjum a ty?
-Ja też. W takim razie choć. Pierwsza lekcja to historia z naszym wychowawcą. Poźniej oprowace cię po szkole.
-Okej.-zgodziłem się i razem z Tomasem poszliśmy na lekcje. Chyba mam nowego przyjaciela. Jak tylko weszliśmy do klasy podeszliśmy do jakichś dziewczyn. Tomas się z nimi przywitał a później mnie im przedstawił.
-Dziewczyny to Leon nowy uczeń. Leon to Violetta i Francesca-powiedział. Obie były ładne. Viola była brunetką a Fran blondynką. Zadzwonił dzwonek na lekcje więc usiedliśmy do ławek. Ja siedziałem z Tomim do puki pani nie poprosiła mnie na środek klasy. Jak mnoe już przedstawiła mogłem wrócić na swoje miejsce. Viola i Fran siedziały przed nami. Historia nie jest moim ulubionym przedmiotem i jej nie rozumiem ale jakoś przetrwam tą lekcje.

Violetta

Leon jest taki słodki. Musze go bliżej poznać. Bardzo mi się spodobał. Od początku lekcji Gery się na niego gabi. Ona nie ma u niego szans. Już ja tego do pilnuje.



**************************************
No hej. Przychodzę do was z dwójką. Jak widzicie mamy leona. Nowa szkoła,nowi przyjacielenowa miłość? Być może. Przekonacie się czytając następne rozdziały. Besos Vivien.

8 grudnia 2015

rozdział 1

violetta

Dzisiaj zaczyna się nowy rok szkolny. Wstałam rano o 7:30. No co do szkoły mam do szkoły mam dopiero na 9. Dziewczyny mówiły że dzisiaj do szkoły dołączy nowy chłopak. Strasznie się z tego cieszę. Może między mną a nim coś zaiskszy- wpadło mi do głowy. O czym ja myślę. Poszłam do łazienki i wykonałam wszystkie poranne czynności po czym ubrałam się w to:
Zchodząc na śniadanie zauważyłam że drzwi do mojego pokoju są otworzone co mnie zdziwiło ponieważ je zamykałam. Weszłam do pokoju a tam mój młodszy brat- Federico próbuje otworzyć mój pamiętnik na szczęście go zamknęłam.
-Młody co ty robisz-kiedy tylko usłyszał mój głos od razu podskoczył do góry spojrzał na mnie i wybiegł z mojego pokoju. On jest taki głupi i wkurwiający. Nie lubie go. Zabrałam swoją torbe z ksiązkami telefon,słuchawki oraz pamiętnik i wyszłam z pokoju. Zeszłam na duł a że nie bylam głodna od razu wyszłam z domu. No to idziemy do szkoły.



**************************************
Hej. Przychodzę do was z rozdziałem numero uno. Mam nadzieje że się podoba bo mi ani trochę. Tak się zastanawiam po co to pisze skoro nie mam talentu i nie umiem tego robić. To coś na górze mówi samo za siebie. No ale ocene zostawiam wam. Besos Vivien:-*

7 grudnia 2015

prolog

Hej. Mam na imię Violetta. Od jutro zaczne chodzić do 2 gimnazjum i mam 14 lat. Moimi najlepszymi przyjaciółkami są Ludmiła i Francesca. No i Diego mój sąsiad. Mieszka kołomnie od kąd pamiętam i także jest moim przyjacielem. Jestem ciekawa co przyniesie nam wszystkim nowy rok szkolny.






**************************************
Hej wam.  Nie skomentuje tego co jest na górze bo jest to straszne. Nie wiem dlaczego to pisze skoro i tak nie mam do tego talentu ale w waszych rękach londuje prolog. Besos wasza Vivien.

witajcie

Hej wszystkim. Jestem Vivien i historie którą bedee pisac chce zadedykowac mojej bff bo to ona podsuneła mi pomysł.