23 grudnia 2016

Święta,święta,święta!

Witajcie kochani. Jak każdy z was wie zbliżają się święta. A co za tym idzie-przerwa świąteczna w szkołach. I takim oto sposobem ogłaszam że do 2 stycznia mam wolne od szkoły. A jeszcze lepsze jest to, że n=2 tygodnie później zaczynam ferie.Więc w tym czasie całkowicie się poświęcę blogowi i książkom na Wattpadzie. A korzystając z okazji,że mam taki luźny post chciałabym wam złożyć życzenia.

Życzę wam zdrowia,szczęścia,pomyślności,dużo radości,cudownych prezentów,spełnienia marzeń,pogodnych świąt,pijanego sylwestra i szczęśliwego nowego roku. Żebyście zawsze w siebie wierzyli. Każdy z nas jest wyjątkowy i nie pozwólcie sobie wmówić,że jest inaczej.
Buziaczki Viola.




9 grudnia 2016

Rozdział 11

Jorge
Kiedy usta moje i Tini spotkały się w pocałunku, świat tak jakby się zatrzymał. Nie liczyło się nic, oprócz nas. Jej słodkie usta tak cudownie pieściły moje. Po kilku minutach się od siebie odrywamy.
–Jak możesz, Jorge!!!–krzyczy Mechi. Patrze na nią zrezygnowany.
–Mercedes, uspokój się–mówi Ruggero,który nie wiem skąd się tutaj wziął. Mercedes na niego patrzy.
–Ruggero,on zranił Lodovice. Popierasz to?!–pyta podniesionym głosem. Słysze jak Tini wzdycha.Patrze na nią.
–On tylko pocałował dziewczynę, którą kocha–tym razem głos zabiera jubilatka. Tini podnosi głowę.
–Jakiś czas temu Lodovica sama stwierdziła, że nie będzie jej przeszkadzał mój związek z Jorge. Stwierdziła,że ja i Jorge powinniśmy być razem. A teraz się wścieka. Najpierw mówi jedno, a potem robi coś zupełnie innego–mówi Tini. Wszyscy patrzą na nią zaskoczeni. Nigdy nie mówiła o tym, że rozmawiała z Lodovicą na taki temat.
–Lodovica tak powiedziała?–pyta moja siostra z zaskoczeniem w glosie. Szatynka kiwa głową na tak.
–Posłuchaj mnie Mechi–ja bardzo lubię Lodovice. Jest moją przyjaciółką, ale nie może się tak zachowywać. To rani nie tylko mnie, ale też Jorge–odpowiada jej Tini. Zabiera swoje rzeczy i wychodzi. Ja idę za nią. Doganiam ją i obejmuje. Ona na mnie patrzy.

Tini

Wtulam się w ciało Jorge. Jestem przy nim taka szczęśliwa. Szkoda tylko, że przez moją najlepszą przyjaciółkę to szczęście nie może trwać dłużej.
-Tini, odprowadzić Cię do domu? Jutro wyjeżdżamy bardzo rano-mówi mi na ucho chłopak. Patrze na niego i słabo się uśmiecham. Kiwam głową na tak. Chłopak odprowadza mnie pod same drzwi domu. Na naszych twarzach widnieją uśmiechy. Jorge się pochyla w moją stronę i składa na moich ustach pocałunek. Tak bardzo pragnę,by był blisko mnie. Chciałbym aby był kimś więcej niż moim przyjacielem,ale wiem, że nie mogę skrzywdzić mojej przyjaciółki. Chociaż ona krzywdzi mnie. Odrywamy się od siebie, po czym wchodzę do domu. Kurtkę i buty ściągam w korytarzu. Kieruję się do mojego pokoju. Pakuje walizkę na wyjazd. Kiedy kończę kieruję się do łazienki,gdzie wykonuje wieczorne czynności. Wychodzę z pomieszczenia i kładę się do łóżka. Próbuję zasnąć ale w mojej głowie pojawiają się wspomnienia chwil,spędzonych z Blanco. Po moich policzkach płyną łzy. Dlaczego ja i Jorge nie możemy po prostu być razem. Cieszyć się naszą miłością i bliskością która się między nami zrodziła. Moje rozmyślenia, w pewnej chwili przerywa dzwoniący telefon. Odbieram nie patrząc kto dzwoni.

–Halo?
–Hej Tini
–Hej. Coś się stało,że dzwonisz Jorge?
–Nie. Po prostu chciałem usłyszeć twój głos.
–To miłe. Dlaczego to wszystko musi być takie skomplikowane?
–Mówisz o nas?
–Tak, Jorge. Zachowanie Lodo tak bardzo mnie rani, a ja nadal nie chce ranić jej.
–Tini,maleństwo nie płacz.
–Nie potrafię. Kocham Cię, Jorge.
–Ja ciebie też. Dlatego ten weekend spędzimy razem. Nic innego nie będzie się liczyło. Tylko my,nasza miłość i ta bliskość której pragniemy oboje. Nigdy nie zapomnisz tego weekendu. Obiecuje.
–Widzimy się jutro?
–Tak. Śpij dobrze.
–Ty też.
–Pa.
–Pa.

Rozłączam się. Po tej rozmowie oczy same mi się zamykają. To niesamowite jak Jorge na mnie działa.



–Aaaa. Jorge,tak. Mocniej skarbie–jęcze chłopakowi do ucha. Szatyna mocno mnie całuje i zaczyna mocniej ruszać biodrami. Uwielbiam się z nim kochać.
–Maleńka zaraz dojdę–szatyn sapie mi prosto w usta szybko się we mnie poruszając. Ja sama czuje, że jestem już u kresu. Po kilku pchnięciach oboje dochodzimy w tym samym czasie. On jest taki niesamowity.


Budzę się cała zalana potem. Skąd u mnie takie sny? Patrze na zegarek. Jest godzina 5:30. Na 6 jestem umówiona z Jorge. Wstaje i udaje się do łazienki. Wykonuje poranne czynności. Ubieram ten zestaw:

Robię sobie makijaż,czeszę włosy i związuje je w kucyka. Kiedy kończę wkładam rzeczy do kosmetyczki,która ląduje w torbie. Wychodzę z domu i idę w miejsce gdzie umówiłam się z Jorge. Szatyn już na mnie czeka. Wkładam walizkę do bagażnika i siadam obok niego w samochodzie. Daje mu buziaka w policzek na powitanie, Szaty się cicho śmieje i rusza. Po 3 godzinach dojeżdżamy na miejsce. Kiedy wysiadam zauważam piękną wille:


Patrze na dom. Jest piękny i duży. Czuje jak chłopak mnie obejmuje.
-Chodź skarbie. Idziemy do środka-mówi. Łapie mnie za rękę i prowadzi do wnętrza domu. Pierwsze co rzuca się w oczy po wejściu do środka to przestronny,beżowy salon. Obok jest kuchnia.
-Jak pójdziesz tym korytarzem w lewo-pokazuje mi szatyn-będziesz miała bibliotekę,gabinet i łazienkę-dodaje. Ja tylko kiwam głową,dając mu znak,że rozumiem. Kieruje się na górę,a Jorge idzie nam zaparzyć herbatę. Pierwsze pomieszczenie do jakiego trafiam to sypialnia. Pomieszczenie jest urządzone w kolorze brązowym z czarnymi detalami. Całość daje wspaniały efekt. Kolejne pomieszczenie to łazienka. Urządzona w kolorach zieleni daje fajny wiosenny nastrój. Na górze są jeszcze 3 pokoje i chroniony basen. Wracam do sypialni. Na łóżku już siedzi Jorge. Postanawiam zrobić coś szalonego. Podchodzę cicho do łóżka i siadam na nim okrakiem. Przez to,że mnie nie widział i nie słyszał trochę się przestraszył.
–Podoba się dom?–pyta obejmując mnie w tali. Ja wtulam twarz w jego szyje. Ma zajebiste perfumy.
–Tak. Jest piękny–odpowiadam. Odsówam się na taką odległość,aby móc spojrzeć mu w oczy.–Ale ty jeteś ładniejszy–dodaje i wbijam się w jego usta. Na początku jest zaskoczony,ale po chwili oddaje mój pocałunek i go pogłębia. Kiedy otwieram usta aby zaczerpnąć powietrza,on to wykorzystuje i wkłada mi do buzi swój język. Ja także dokładam swój. Co my robimy?

****


Hejka wam wszystkim. Jest i kolejny rozdział. A w nim dużo się dzieje. Mamy wyjazd Jortini. Jednak zdaje sobie sprawe, że zjebałam końcówke. W ogóle ten rozdział miał wyglądać inaczej, ale postanowiłam, że jeszcze sobie poczekacie. Możecie być jednak pewni, że podczas tego wyjazdu coś się wydaży. Propo zajmowania miejsc-jeśli chcecie napiszcie pod najnowszym postem na blogu. Buziaki Viola

Ps: Zapraszam was na moje 2 konto na google +  Leyla Love .

7 grudnia 2016

Rok bloga

Witajcie moi kochani czytelnicy. Dzisiaj mamy dzień 7 grudnia czyli, że dokładnie rok temu został założony ten blog. Jestem bardzo szczęśliwa i wszystkim wam podziękować. Cieszę się,że jesteści ze mną i, że mnie wspieracie. Więc może przede do statystyk. No to tak:
—2 historie w tym jedna trwa.
—12 697 wyświetleń
—193 komentarze

Czy jakieś szczegulne podziękowania? Na pewno dla mojej bff,bo to ona dała mi pomysł na bloga. Wszystkim czytelnikom którzy są ze mną cały czas. Bardzo was kocham. Niedługo pojawi się rozdział. Planuje także rozdział z okazji tego, że mija już rok. No i co? Do zobaczenia w kolejnym poście. Buziaki Viola

1 grudnia 2016

Q&A, konkurs na OS i zajmowanie miejsc

Witajcie kochani. Z okazji tego, że 7 grudnia minie rok od założenia bloga, wpadłam na pomysł, żeby zorganizować Q&A oraz konkurs na One Shota. Pytania możecie mi zadawać do 6 grudnia. Odpowiem wam na nie wszystkie. Pytania zadajecie pod tym postem. I tylko tutaj. Jeżeli chodzi o konkurs to prace możecie wysyłać mi od dnia dzisiejszego do 15 grudnia na e-maila: vilsforever@gmail.com . Wymagania:
*One shot musi być związany z serialem Violetta lub Soy Luna. Możecie też pomieszać bohaterów obu seriali. Niech poniesie was wyobraźnia.
*Praca musi być wasza
*Minimum 800 słów
*Wasze inicjały lub podpis
*Nie musicie mieć bloga by wziąć udział w konkursie
*Czas macie do 15 grudnia
*Jeżeli bierzecie udział w komach napiszcie B.U

Nagrody za konkurs pojawią się w zakładce utworzonej dzisiaj wieczorem. Ostatnia sprawa to zajmowanie miejsc. Jeżeli chcecie abym zajmowała wam miejsca po rozdziałami napiszcie w komentarzach pod postem. 3 RAZY NIE WRÓCENIE DO MIEJSACA=KONIEC ZAJMOWANIA.To na tyle. Rozdział pojawi się nie długo. Buziaki Viola