12 kwietnia 2016

Rozdział 12


Violetta

Boję się. Gery jak coś sobie postanowi będzie chciała to za wszelką cenę osiągnąć. W tym przypadku tą ceną jest związek mój i Leona. Nie przeżyłabym naszego rozstania. Teraz idę w stronę szafek. To co tam widzę mnie rozwala. LEON CAŁUJE SIĘ Z LARĄ!!!!. Odbiega stamtąd jak najprędzej. Jak on mógł mi to zrobić? Kim jest Lara? Lara to najlepsza przyjaciółka Gery.Od kiety pamiętam Lara zawsze jej pomagała. Może powinnam wysłuchać Leona ale na razie nie chcę z nim rozmawiać. Nie chcę go widzieć. Kiedy jestem już od razu biegnę do siebie do pokoju. Dobrze że mamy nie ma w domu.

Leon

Jak najszybciej odpycham od siebie Larę!!!!!!!!
-Co ty robisz???!!!-wrzeszczę na nią.
-No Violetta tutaj szła. Widziała nas.-mówi z chytrym uśmieszkiem. Cholera jasna.
-Pożałujesz tego ździro-mówię. Pierwsze co robię to kieruje się do domu Violetty. Muszę z nią porozmawiać. To nie jest tak jak ona myśli. Kiedy docieram pod drzwi jej domu dzwonie dzwonkiem. Po jakichś 10 sekundach otwiera mi Viola która jest cała zapłakana. Kiedy chcę ją przytulić nie pozwala mi na to. Patrzy na mnie z takim wielkim bólem i smutkiem w oczach a łzy spływają po jej delikatnie zaróżowionej twarzy.
-Jak mogłeś mi to zrobić??-pyta przez łzy. Kiedy widzę ją w takim stanie serce mi się kraje.
-Violu to ona mnie pocałowała. Zauważyła że idziesz. Pewnie Gery kazała jej to zrobić. Kocham Cię.-mówię.
-Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Ten widok tak bardzo mnie zabolał.-mówi a ja nie wiem co zrobić.
-Co teraz z nami będzie?-pytam w końcu.
-Nie wiem-mówi-Muszę to przemyśleć. Wyjdź Leon-dokańcza. Patrzy na mnie.-Wyjdź-powtarza. Ja wykonuje jej polecenie. Kiedy jestem w domu idę do siebie nie zwarzając na to że woła mnie mama. Zamykam dzrwi na klucz i osówam się po nich co ja zrobiłem?? Jak ja mogłem ją tak zranić. 

2 miesiące później 

Violetta 

 Ja i Leon jesteśmy przyjaciółmi. Na razie nie chcę z nim być,jednak widzę że się stara. Zastanawiam się czy aby na pewno dobrze zrobiłam kończąc nasz związek. Kocham go. A on kocha mnie i pokazuje mi to na każdym kroku. Obecnie jestem z Leonem na kawie.
-Ej V mówię do Ciebie-z przemyśleń wyrywa mnie głos mojego ,,przyjaciela".
-O co chodzi?-pytam.
-V zapraszam Cię na randkę. Chcę abyśmy zaczęli wszystko od nowa. Tak jakbyśmy się dopiero poznali. Zgadzasz się?-kończy swoją wypowiedź.
-Tak. Zgadzam się-odpowiadam mu.

******
Hej kochani.  Mamy kolejny rozdział.
W kolejnym rozdziale będzie randka leonetty. Kto się cieszy. A i jeszcze jedno info. Zbliżamy się do końca historii. Jak spręże swój tyłeczek napisanie rozdziałów zajmie mi z tydzień. Ale opublikowane będą w odpowiednich oczywiście odstępach. Mam nadzieję że rozdział się podoba. Do zobaczenia Viola.❤❤